Na wokandzie

W najnowszym numerze

Wydarzenia
Wokanda
Dobre praktyki
Studia i kariera
Opinie
Książki prawnicze
Felieton

Dobre praktyki

„Sędzia liniowy”

Jak w filmie

Produkcje telewizyjne kształtują prawną świadomość Polaków. Produkcje rzecz jasna amerykańskie. 1. Parę lat temu prowadziłem sprawę pracowniczą o odprawę i odszkodowanie. Prostą, ale jakże prestiżową, bo skierowaną przeciwko najbogatszej wówczas gminie w Polsce. Powództwo wytoczył wysoki rangą urzędnik zwolniony z pracy akurat po wyborach samorządowych. Na sali zawsze obecny i zatroskany o wynik sprawy wójt (nota bene na innych procesach zawsze obłożnie chory lub na zagranicznych wyjazdach służbowych), w charakterze publiczności – pomniejsi urzędnicy, przyjaciele stron, wyborcy. Strony reprezentowane przez tzw. profesjonalistów.

Wymiar sprawiedliwości vs. media

Dziennikarz w sądzie

Stosunki są napięte. Dziennikarz ma pretensję do sędziego – o odmowę dostępu do akt, o utajnianie postępowań czy brak medialnego wyczucia. Sędzia wini dziennikarza – za prawniczą indolencję i brak należytej powagi. Jak poprawić relacje między oboma środowiskami? Oto postulaty ludzi mediów. Do niespełnionych uczuć odnosi się referat wygłoszony cztery lata temu podczas Ogólnopolskich Dni Prawniczych w Łodzi, które od lat organizuje Zrzeszenie Prawników Polskich. „Wymiar sprawiedliwości i media spotykają się na co dzień, ale trudno tu mówić o wzajemnej miłości czy choćby pożądaniu. Raczej jest to małżeństwo z rozsądku, gdzie jedna ze stron – media – stara się uzyskać z tego związku jak najwięcej korzyści, a druga strona – wymiar sprawiedliwości – broni się przed nadmierną eksploatacją” – czytamy w referacie autorstwa prof. Jacka Sobczaka, sędziego i medioznawcy.
Zanim rozwiązania organizacyjne wprowadzone w Sądzie Rejonowym w Płońsku stały się inspiracją dla innych, trzeba było stoczyć walkę z grzybem na ścianach i rozpadającymi się meblami. Gdy udało się uporać z remontem, zaczęto dokupywać komputery oraz szkolić kadry. Wiele z tych inwestycji nie wymagało dodatkowych pieniędzy, tylko rozsądnego nimi gospodarowania. Choć pracownicy Sądu Rejonowego w Płońsku, 22-tysięcznym miasteczku nieopodal Płocka, dopiero zaczęli swoje urzędowanie w nowej siedzibie, już czują się tu jak w domu: komfort pracy jest nieporównywalny z tym, jakiego doświadczali w poprzednim budynku. Na przeprowadzkę czekali od dawna, ale dopiero w listopadzie 2009 r., po siedmiu latach od rozpoczęcia inwestycji, udało się ją sfinalizować. – Z punktu widzenia ekonomiki przełom października i listopada to najlepszy czas na przeprowadzkę. W sezon grzewczy weszliśmy już w nowym budynku i w ten sposób nie było potrzeby ogrzewać dwóch. Oszczędzanie weszło nam w krew – przekonuje sędzia Andrzej Szymański, prezes Sądu.

Wymiar sprawiedliwości vs. media

Nasz wspólny obowiązek

Jeśli oczekujemy od sędziów, by byli bardziej medialni, to od dziennikarzy równocześnie wymagajmy, by relacjonując wydarzenia z sal rozpraw wykazywali więcej profesjonalizmu – postulaty mediów komentuje sędzia Marek Celej, dyrektor Wydziału Prawnego Biura KRS, uprzednio wieloletni rzecznik prasowy Rady. Ekspansja przedstawicieli środków masowego przekazu do sal sądowych zaczęła się wraz z przemianami ustrojowymi, tj. na początku lat 90. Z własnego doświadczenia wiem, że wcześniej sprawy sądowe nie cieszyły się aż taką popularnością wśród dziennikarzy. Owszem, były spektakularne, głośne procesy jak choćby sprawa Macieja Szczepańskiego, ówczesnego prezesa Radiokomitetu, zabójstwo Jana Gerharda czy sprawa tzw. „seryjnych zabójców” (Marchwicki, Kot). Z kolei wysublimowany czytelnik, dzięki świetnie redagowanemu tygodnikowi „Prawo i Życie” mógł zapoznać się z mniej spektakularnymi sprawami. Jednak dopiero nowy ład demokratyczny oraz prawdziwa konkurencja między redakcjami pozwoliły mediom dostrzec instytucje wymiaru sprawiedliwości jako źródło atrakcyjnych wiadomości.
Po pierwsze nastaw się życzliwie do odbiorców – nigdy nie zakładaj, że są ignorantami. Po drugie zastanów się, co słuchacze powinni z Twojego wystąpienia zrozumieć. Wreszcie – nie zapomnij o odpowiednim tonie i postawie. Nawet najlepiej dobrana treść nie zagwarantuje udanego wystąpienia, jeśli nie zadbasz o prawidłową formę wypowiedzi. Wizerunek społeczny wymiaru sprawiedliwości w dużej mierze zależy od jakości komunikacji między profesjonalistami a społeczeństwem. Sala sądowa czy pokój prokuratora to miejsca, w których przekazywane są informacje, wywoływane emocje i kształtowane postawy. Chociaż opinię publiczną kształtują przede wszystkim fakty, nie bez znaczenia jest również sposób, w jaki instytucje porozumiewają się z obywatelami. O prestiż zawodu sędziego czy prokuratora możemy zadbać troszcząc się również o sposób mówienia do społeczeństwa. Jak przeprowadzić dobre wystąpienie publiczne? Oto kilka wskazówek przygotowanych przez psychologów.